22 sierpnia 2020

poezja

RENATA
RENATA

los pantofelos

Ona i on tacy podobni
jak bliżniacy jednojajowi

jesteś na dnie
przewracasz się
i wracasz

tyle razy straszysz
odejdę zostawię
wszędzie cię znajdę

potrafię być miły
i ci powiedzieć
że bez ciebie
jestem chodzącą depresją
ty marionetko

czasem się zrywasz
z łańcucha suko
jakbyś nie wiedziała
kto tu rządzi

pan to ja a ty bierny czas
podporządkowany

mówisz odejdę zostawię
nie strawię
ciągłych wyzwisk
te szmaty te pizdy
zło nie tkwi we mnie samej
ciebie stworzyłam
teraz umarłeś

czas pokaże długość łańcucha

jesienna70
23 sierpnia 2020 o 20:39

pełen pasji...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się