Stoisz tak w cieniu
plecami do mojego świata,
chwile ciszy
przytłaczają mój oddech.
Krok po kroku
oddalamy sie od siebie,
zostawiając powietrze ulotnych wspomnień.
Dziś, został ślad stóp na piasku
zmywany odpływem oceanu,
wschód słońca o paranku
i sen samotny w wieczornym blasku.
Odchodzą, jak bańki mydlane.
zwywany? chyba literówka się wkradła Ewuś.
zgłoś
jak dla mnie zbyt oczywiste są te obrazy, nie przemawiają:) pozdr.
zgłoś
ok poprawiłam
zgłoś
Bardzo ładny tekst.Oczywistość też może być piękna, w życiu dosyć łamigłówek.
zgłoś
dziękuję
zgłoś
dawno Cię tutj nie czytałem - to dlatego ten wiersz tak do mnie mówi i się za sobą stęskniliśmy -dla mnie dobrze napisane i tak po ludzku bez owijania papierem textu :)
zgłoś
początek : 'mną' , 'mojego' - proponuję coś zmienić; przecinki moim zdaniem też zbędne; to moje sugestie; pozdrawiam :)
zgłoś
milena...dziękuję za sugestię
zgłoś
Darku pozdrawiam
zgłoś