|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
śnieg na dachach ciężki jak sumienie. cierpimy za nas.
w środku uwięzione ptaki, zwiastuny wiosny i ślepe pokoje.
nie masz oczu. nieruchome ściany, pełne zapomnianych dotyków
niczym szklanki przykładane przez sąsiada. ulecieliśmy przez komin.
kiedy ścieliłeś łóżko, czułam w kuchni twoją nieobecność,
ale przecież zostaniemy sami. przyzwyczajam się
w drodze do krzyża. wstaję z kolan, całuję
rany aż po siłę. o jednym płucu i dziurawych stopach.
bok ropiejący goi się najtrudniej. mały- wielki piątek.
trudno komentować taki wiersz...poczułam...
zgłoś
wiersz jest konsekwentny od początku, aą po piątek. przenika temat, trzyma klimat. duży plus!
zgłoś
i ja bardzo na tak. Gratuluje Agnieszko
zgłoś
serdecznie wam dziękuję! wesołych świąt :)
zgłoś
i tak we mnie zostaną, te ślepe pokoje i ich samotność:(
zgłoś
mam nadzieje ze nie na dlugo... radosnego swietowania bo jeszcze przed nami poniedzialek :-) dzieki ze jestes! pozdr :-)
zgłoś
wiesz czuje, ze ja nie w tym zespole, czuje sie obco, a na moich drzewach liscie:)))
zgłoś
i niech będzie wiosna! :>
zgłoś
już!!! :)
zgłoś
są pierwsze oznaki :)
zgłoś
widzę heh, przez okno patrzę na las i 20 cm śniegu,ale jest słońce :)Miłego dnia:) a tekst dobry, bo nie powiedziałem:)
zgłoś
:) dzięki!
zgłoś
bez komentarza..
zgłoś
ok.
zgłoś