portret w tle Für Elise

z prawego profilu
wydobywa się piękno
młodości
która w końcu poddała się czasowi
kapitulując
wygryziona
jędrność i natężenie barw

gdy siada do fortepianu
okrywa się jedwabnym szalem
tym samym sprzed pół wieku
w kolorze błękitu

jak gdyby chciała zwrócić na siebie uwagę
anielskim tonacjom
improwizując jak w życiu

karmi  wychudzone  palce
biegające
tu i teraz

nie pamięta dnia ani godziny urodzin
imion swoich dzieci

jutro należy do siebie

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2014 o 07:08

Witaj :) Cieszę się, że wracasz w dobrej formie, Ciekawy portret naszkicowałaś. "karmi wychudzone palce biegające tu i teraz" Chyba w życiu? Pozdrawiam!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2014 o 07:48

Wróciłam :) "jak w żuciu"- można śmiało odrzucić - pozbędziesz się jednego "jaka", a wiersz nic nie straci, wręcz zyska :) Co Ty na to? To tylko propozycja :)

zgłoś

Damian Paradoks
12 czerwca 2014 o 08:34

Tak obrazowo pisać jest pięknym :) . 'Żucie' bardzo kojarzy mi się z grymasami nastolatków i zestresowanych piłkarzy przed rozpoczęciem meczu ;) A tu jest tyle delikatności przemijania i spaceru palców na klawiaturze. I ten szał ... :)

zgłoś

Eva T.
12 czerwca 2014 o 09:07

Aniu, jestes :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
12 czerwca 2014 o 09:37

...jakże się cieszę, Aniu, że pierwsza mogłam przeczytać i...i poczuć...wróżce...witaj, Aniu...:)))

zgłoś

AGIZ
12 czerwca 2014 o 11:33

smutno :-((( lecz kto wie co nas samych jeszcze czeka ...

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2014 o 13:05

Autorka wyjaśniła mi na priv, że „ jak w żuciu”jest użyte świadomie :) Biję się w piersi :)

zgłoś

Damian Paradoks
12 czerwca 2014 o 13:47

nawet gdy się improwizuje jest element samokontroli. Privy i nie-privy :) światy równoległe ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
13 czerwca 2014 o 15:25

Żartowałam z tym żuciem - ma być życie i jest życie..pozdrawiam..

zgłoś

Withkacy
12 czerwca 2014 o 14:05

Całkiem nieźle!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2014 o 16:19

Dziękuję wszystkim czytającym i pozdrawiam ciepluchno.

zgłoś

Jerzy Woliński
12 czerwca 2014 o 20:13

słychać to granie >))

zgłoś

Sabi
13 czerwca 2014 o 15:34

a ja tu zobaczyłam niekłamana dystynkcję starszej pani choć czas zabrał tę świeżość powabu...

zgłoś

zuzanna809
13 czerwca 2014 o 19:58

... ten oraz wzrusza i urzeka jednocześnie, jakbym słyszała jej grę na fortepianie. .. Szal sprzed pół wieku okrywa wciąż to samo piękno...:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
13 czerwca 2014 o 20:12

Do dzisiaj mam ciarki gdy o niej wspomnę,a doświadczyłam tego pięć lat temu..pewnie już nie żyje .Dziękuję za komentarze i łapki..

zgłoś

zuzanna809
13 czerwca 2014 o 20:27

....:)....:)

zgłoś

Darek i Mania
13 czerwca 2014 o 21:15

a już myślałem że o sobie piszesz ;) teraz to jesteś poetka :)), pozdrawiam .

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 czerwca 2014 o 08:14

An - dobry żart tynfa wart :)))

zgłoś

Jaro
16 lipca 2014 o 09:36

się zamyśliłem:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się