130 kg żywych liter

Bywają takie dni kiedy każde słowo waży nie mniej niż 74 kg albo i 92. Takie dni, kiedy trudno powiedzieć, napisać cokolwiek. Kiedy chciałoby się tak bardzo żeby nie trzeba było nic tłumaczyć, żebyście wszystko wiedzieli bez jakichkolwiek słów, żeby wszystko było jasne.
Cierpię, bo wiem, że nigdy wam tego nie powiem i nie będziecie tego wiedzieć. Może ja stracę więcej od was, a nawet na pewno stracę więcej. To cierpię jeszcze bardziej.
Stracę tylko ja, ale nie potrafię nic powiedzieć.

alt art
18 lutego 2015 o 09:54

nie licytujmy się..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się