3 grudnia 2015

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Przysłowia na dzień zagłady


Co najwyżej funt kłaków na odchodnym, pożółkły
uśmiech z przymrużeniem oka. Droga daleka
– droga bliska, ostatni zakręt jakiś nieostry.
 
A zewsząd słychać przepowiednie i zapowiedzi
lepszych znaków. Prorocy coraz szybciej biją pianę
z pyska. Mesjasze szukają szczęścia po śmietnikach.
 
A my skręceni na drugą stronę życia wciskamy sny
w szuflady. Później ze świecą szukać kluczy,
z całą celebrą pochowanych na cmentarzu.
 
Więc pozostajemy z mądrością wyssaną z kciuka.
W końcu przeciwstawny.

alt art
3 grudnia 2015 o 14:50

że niby opozycyjny..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się