Towarzysz ze strefy Ciszy
ALL WORKS Poetry (331) Prose (1) Diary (5) Photography (59) Handmade (1)
About me Friends (82)

Czy można wierzyć niedowiarkom

Dziś pierwszy raz od dawien dawna ktoś mi zarzucił że ja
To taki jakiś nie ja. Plagiator I picer z antypodów.
Być może tak się postarzałem I zmieniłem. 
A jednocześnie myśl przyszła że może przez te lata hibernacji na wyspie-w jaskini-jakkolwiek-przeoczyłem. Może wszystko już w tym świecie jest interesowne i wyrachowane. Może wszystko co ludzie robią obecnie jest ukierunkowane na zysk, taki czy inny swój lub na stratę dla konkurencji... Czasem się czuje jak Gombrowicz w Argentynie. 
Czy są rzeczy które się dzieją przypadkiem czy wszystko jest sekretnym kodem w sekretnej sekwencji. Tak jak kod imion na przykład... I tak z chmury wzięte - Mateusz to podobno z greki "dar od Boga. A Renata - re-nathal... Ponownie narodzona .. A gdyby mieć dwa takie same imiona? Co to by znaczyło...

Ananke
11 june 2019 at 23:56

zdaje mi się ów Gombrowicz oprócz wielu innych stanów, odczuwał wyższość nad ludźmi, z którymi przyszło mu się tam zadawać, rozmawiać. Owa wyższość brała się z ich braku zrozumienia nad toczącymi się zjawiskami społecznymi, filozoficznymi, nad niezrozumieniem zjawisk, które on czuł i widział bardzo dosadnie (a przynajmniej tak mi się zdaje).

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 june 2019 at 15:35

Ja sądzę że co jeszcze Gombrowicza gryzlo to niechęć do własnych korzeni i taka wczesno elgietebowska antypolskosc ale to akurat zgaduje bo mnie ominęło

report

Ananke
12 june 2019 at 19:22

być może, tego jakoś wyraźnie nie odczułam czytając jego Dzienniki

report

alt art
12 june 2019 at 09:21

alfons alfons..

report

Ananke
13 june 2019 at 19:48

mówisz ? :)

report

alt art
17 june 2019 at 13:44

milczę wymownie..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register