Poetry

Afrodyta
PROFILE About me Poetry (18)



9 february 2022

Nic

Długo czuję nic, które nie jest zerem ani brakiem.
Z każdym strumieniem wytchniętym z płuc staję się
cieńsza i coraz bardziej giętka, jakby niematerialna.

Łatwo mieszczę się w wąskiej szparce między szafą
a ścianą w ślepym ciasnym przedpokoju,

zagrożenie ustępuje, mogę swobodnie oddychać.

Serce znowu kurczy się rytmicznie, odzyskuję
swoje mięśnie, jest dużo lepiej, nic nie czuję.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register