Poetry

tetu
PROFILE About me Friends (2) Poetry (25)



21 august 2019

Złudzenia

Składam cię z rozproszonego światła. Między wiązkami
mgła, zalega po obu stronach okna i nie ma widoków,
by zawiązać na supeł choćby jeden promień. A jednak

lśnisz, na ciemnoszarym tle widać wyraźniej. Szaleństwo 
dociera tam, gdzie noc obejmuje nas swoim ramieniem.
Wtedy szukam właściwego obrazu i krzątam się wokół

własnego cienia. Nie pytam skąd ten zaciek na szybie; 
na czworo dzielę tylko błysk, za który oddam
 
całą swoją jaskrawość.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 3 | rating: 0/7 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

czy to nie jakaś perwersja, coby w chwili, gdy obściskuje nas noc poszukiwać właściwego obrazu..

report |

tetu,  

Nienamacalna sfera w przestrzeni wszelkich bodźców, zmysłów i czort wie czego jeszcze (zakres emocjonalny) rozgrywająca się w umyśle peelki, tak właśnie się kończy. Perwersja:D Dobre:) Już samo pisanie wierszy jest w samej rzeczy perwersją. A radość pisania - nader perwersyjną przyjemnością:) Jak to Stasiu Barańczak podsumował. Dobrego dnia Alt:)

report |

alt art,  

dobrego wieczoru, przecie..

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register