Poetry

tetu
PROFILE About me Friends (2) Poetry (29)



29 october 2018

Rubikon (bezsilność 2)

Już dnieje 
a Ty Piotrze nie zmrużyłeś oczu
przywykły do ciemności w której lepiej widać krzyż
i otwarte na oścież rany

pęknięcia to nie jedyny ślad zapętlonych ustaleń
poezja rozsadza nas od wewnątrz 
karmi tym co zebraliśmy przez wszystkie lata
rtęcią wyślizguje się z palców*

musimy nauczyć się czekać Piotrze
między jednym wierszem a drugim odliczać kości
rzucone raz stały się wyzwaniem 

(bez)boleśnie przekraczamy odległości
papilarność odkształca się szczypie w policzek


*autor nieznany


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 4 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

to klamki przywracają wiarę w odwrotną stronę..

report |

smokjerzy,  

Podobają mi się te rozmowy z Piotrem - pobudzając wyobraźnię i myślenie, zmusiły ( na chwilę ) moje wewnętrzne lenistwo do wycofania się i sprowokowały inne spojrzenie - na poezję :) Przyznam, że w pierwszym czytaniu miałem mały kłopot z "papilarnością", ale tylko na chwilę :)) Pozdrawiam i czekam na więcej, bo podejrzewam, że to nie ostatnia rozmowa z Piotrem :)

report |

tetu,  

Alt, coś w tym jest, dzięki, pozdrawiam. Jerzy cieszę się, że dałeś radę z papilarnością i że choć na małą chwilkę wyrzuciłeś lenia:) Dzięki.

report |

Ananke,  

Jerzy ma rację, czyta się z zainteresowaniem, bardzo płynny i odczuwalny tekst

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register