12 july 2019

mówiłeś do mnie

kochanie
zarumieniona jak skórka
świeżuchnego chleba
liczyłam motyle
trzepoczące pod sukienką


szłam ku tobie
urzeczona słowami
pachnącymi niczym
sierpniowa łąka
w głowie szumiały
zielone pragnienia

mówiłeś do mnie
kruszynko
gromadziłam w pamięci
czułość

na zapas
na samotne jutro
co to przecież miało
nigdy nie nastąpić




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register