25 april 2018

jałowa strona medalu

nieujarzmione stany zapalne szarpią 
i odbijają się niczym piłeczki pingpongowe 
– wpatruję się w ich hipotetyczny taniec
jakby bezwładny, uzależniony od strachu.

mojego strachu który nigdy nie śpi.
bronię się. w dłoni ściskam rtęć. 
wyczekuję reakcji, nocy. powinna być cicha.

nie będę walczyć o swoje pięć minut.
wewnątrz umysłu abstrakcja dogasa.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

a w czym nosisz umysł; bo tukej filozofy do tych pór w sporze..

report |

zingara,  

to zależy od filozoficznego podejścia :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register