5 grudnia 2010

poezja

Michał Heluszka
Michał Heluszka

nóż kosiasty

rogi ulic chłoną
nośniki samic egzaltowanych
na wysokich progach zmarszczki
podkute pikantnością obcasów  

w zalewie piany pryszczatej 
obserwator z erudycją masturbanta 
tępiąc kły na urojeniach patrzy 

gdy kiełkują czarne łupieże 
sierści treściwe linieją lubieżnie 
w lateksie kieszeni otwiera się 
nóż kosiasty 

tymczasem

w zalewie własnej 
z pianą polemizując o krwi 
na kaflach obserwator w stanie ciała 
permanentnie niewidocznieje wcielając się  
w sztywnego przywódcę 
szarego erektoratu 

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 grudnia 2010 o 18:36

zgodze sie z przedmowca... ciekawy labirynt mgiel tutaj jest :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 grudnia 2010 o 14:10

faktycznie jest fajnie,ale powiedziałbym ze ...erekcyjnie bo erekorat :):)poczekamy zobaczymy co dalej.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się