Gdyby dźwięki nut wykwintu
Zamknąć w formę.
Gdyby klasyce dodać innowacyjności,
Ujęłoby to im…
Wiarygodności?
Formo, czym jesteś,
Figurą
Barierą
Schematem.
Wykrzyknieniem!
Ekspresją?
Nuty rozpusty sączą się
Z płyty zdzieranej igłą gramofonu,
Nuty rozpusty tańczą,
Lawirują
Drżą.
Opadają na kanapę,
Piec majolikowy
Kamionkowy serwis.
Zachłystujesz się powietrzem
Chuć, taka namacalna chuć
Otula ciała, które też są formą
Duszy samej.
Pigmalionie, rzeźbiarzu, formując mnie, swoją Galateę
Przybrałeś formę boga, króla wszechświata.
Ja, Galatea jestem formą,
Zamkniętą w kobiecości.
Rozwarstwiam się:
Jestem duszą
Instynktem
Pożądaniem
Formą.
A wszystko to jest słowem-
Obramowaniem formy.
za Pigmaliona
zgłoś
Niezłe!
zgłoś
Podoba mi się "Formo czym jesteś" ładne pytanie.
zgłoś
Trochę podchodzi Gombrowiczem, od formy uciec się nie da. Bardzo dobry wiersz, przemyślany. Jestem na tak. Pozdrawiam.
zgłoś