Aubade

Krajobraz nabrzeża przy Brighton Rock Marina.
Kręgosłup jeżozwierza. Horyzontu klimaks,
ostre piki z „Poddania Bredy”. Amfetamina
iglic masztów, korwet i jachtów. Nieba włóknina.
Ach, siedzieć na Brighton Pier i śpiewać smutne aubade.
I rozkładać rozkładówki. Tulić lica blade
do lateksowych cushions. Przy pośladku pośladek
w słoneczny poranek na kamiennej plaży.
Oczy mrużysz przekornie do swojego żeglarza
ślady szminki na koszuli. Kizi-mizi-mazi.

To tkwi na tym zdjęciu. Agat. Szafir. Topazy.

RemPul
24 grudnia 2010 o 01:24

Niezly odjazd :)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
24 grudnia 2010 o 07:54

Tak zwany wspomnień czar:) Pozdrawiam:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
24 grudnia 2010 o 12:29

Chciałbym umieć tak patrzeć na fotografie; dzięki twemu kunsztowi wypatrzyłem na niej siebie samego, choć nigdy tam nie byłem już też mam stamtąd wspomnienia!

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
24 grudnia 2010 o 12:55

To jeden z piękniejszych komentarzy jakie dane było mi czytac:) Dzięki i pozdrawiam:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
25 grudnia 2010 o 23:20

Wojtku boska atmosfera, w twoim wierszu malarsko uchwyconym z precyzja mistrza fotografii:):)Bosko -akurat w taki dzień:):).Dziekuję, piekny prezent dla czytelnika na Boze Narodzenie:)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
28 grudnia 2010 o 21:40

Jarku, bardzo sie cieszę a zarazem muszę zauważyc iż potrafisz wiele wyczytac tego co zawarte pomiedzy słowami:) Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

stateless
29 grudnia 2010 o 22:28

za Waldemarem

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
31 grudnia 2010 o 11:16

Dziekuję. Lubię czytac pomiędzy obiektami wizualnymi:) Nie wiem czy dotał do Pani koment odnosnie Mozarta w jednym z Pani wierszy> Pozdrawiam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się