Astrolabium

używam astrolabium, gdy żegluję nocą
w śnieniu przepływając przez cieśniny ciała

przeciążenie zwiększa poczucie bliskości
i królują mielizny, prawo przyciągania

napięte żagle wezbrane do granic
opływam miękko diuny; powracam do ciała

przebudzony, pamiętam jej imię, Urania
trzymała astrolabium, które mi przepadło

Mirka Szychowiak
27 maja 2010 o 23:31

o, bardzo dobry tekst, Panie Wojtku. Przejrzysty. Nie mam w nim nic, co nie jest poezją.

zgłoś

Mirosław Ostrycharz
27 maja 2010 o 23:35

Też mi się bardzo ten wiersz podoba. O żeglowaniu, o odkrywaniu dziewiczych wysp. :-) No, marzenie każdego chłopca. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 16:09

Wojtku bardzo na tak:):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się