Pióra Chronosa

widziałem setki zegarów
przybitych do wrót drewnianych
unoszących się na powodziowej fali
wszystko inne było martwe
tylko one tykały
 
w obłędzie obracały wskazówkami
odliczając ulatujące sekundy
nadszarpnięte i wypaczone
trzepotały postrzępionymi sekundnikami
przypominającymi skrzydła zranionych ptaków
 
pióra porywał wiatr i topił w wodzie

Wojciech A. Maślarz
14 lipca 2010 o 09:44

Klimat strefy umiarkowanej pogrążonej w upale:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 lipca 2010 o 14:22

:):):)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
14 lipca 2010 o 15:08

Panie Wjciechu. To niemożliwe. Wszystkie zegary są teraz elektroniczne i jakby się unosiły na fali, to by stanęły nieuchronnie.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
14 lipca 2010 o 15:48

Ja wiem, cue. To tylko taki żarcik. Z upału

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
14 lipca 2010 o 18:26

Dziękuję za Państwa refleksje nad tą moją surrealeską. Kiedyś napisałem wiersz "Co autor miał na myśli?" i to byłby jeden ze sposobów interpretacji. Ale mam inny: Co autor miał na myśli? - To co jest tam napisane:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
30 lipca 2010 o 01:47

Ja znowu będę marudził. Znów sądzę - marnujesz słowa, które umiesz w szeregach ustawiać, kapitanie! A czas ucieka :)

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
13 listopada 2010 o 19:27

Trochę czasu minęło ale wreszcie dotarłem i do tego komentarza. Miałem już usunąc ten wiersz ale warto go zostawic dla tych komentarzy i możliwości jakie idą za obrazem, bo ten obraz, jak wiele moich wierszy zmienia się i ewoluuje nim ostatecznie trafi do druku:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 listopada 2010 o 02:16

Czy teraz to już nowsza wersja, czy to ja się zmieniłem? Pytam, bo po ponownej lekturze nie wpisałbym już tak ostrego komentarza.

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
14 listopada 2010 o 14:35

Wersja ta sama. Podobno moja poezja zyskuje przy drugim czytaniu. Tak pwiedział jeden krytyk, ale myślę że to dotyczy większości skondensowanych utworów lub takich gdzie gra wyobraźnia. Odstęp pomiędzy jednym a drugim czytaniem okazał się działąc na korzyśc:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 listopada 2010 o 10:25

A teraz patrzę na godzinę wpisania pierwszego z moich komentarzy - chwila przed drugą - mogłem być wcięty i to by tłumaczyło odmienną recepcję!

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 listopada 2010 o 10:26

O kurczę - drugi wpisałem po drugiej! Musiałem być wcięty! :)))

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
17 listopada 2010 o 13:28

Tak czy owak wizja jest i poszukuję teraz "wrót drewnianych" do których mógłbym przybic zegary":)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się