|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (73) Fotografia (39) Książki (3)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (87) Kolekcje (1) | |
wystraszony akcentami autostrady
zaciskam dłonie na szyi kierowcy.
światła Lyonu zlewają się z flashami
fotoradarów. rzeka odbija się od karoserii
i w pustych butelkach porozrzucanych
na chodniku. ktoś za to może ponieść
konsekwencje. my nie zdążymy.
zapominamy o tym miejscu goniąc
już inny strach. inne noce w nowych
kolorowych miastach oślepionych
karnawałem bezsennego życia.
Dobrze
zgłoś
Ale zaciskać dłonie na szyi kierowcy? To przecież samobójstwo
zgłoś
ale to musiała być jazda! fajne :) pozdrawiam
zgłoś
owszem była
zgłoś
lubię jazdy po bandzie:)
zgłoś
"zaciskam dłonie na szyi kierowcy"
zgłoś
zdenerwował mnie wtedy
zgłoś