okno Hrabala

w oknie na Bulovce przegląda się Praga,
absurd europy, ptaki nie dokarmione

unoszę się tramwajami jak Sindbad
nad miastem tysiąca nieprzespanych nocy

znowu nie odebrałem reszty w kasie
i pojechałem metrem w drugą stronę

po dwóch miesiącach odbijania się
od szyb wchodzę przez nie do środka

Wanda Szczypiorska
18 maja 2010 o 13:32

Przeczytałam, wysłuchałam i zobaczyłam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się