przywiązanie

Spacer do "wacka" jak modlitwa
na placu pewnego świętego. Przestrzeni
utopionej w słonecznym koktajlowym kacu.

Zmęczeni upałem ludzie, nie odchodzą daleko.
Przywiązani do ławki pilnują cieni,
domów, cieni dzieci.

W upalne południe dzieci i domy,
schowane pod stopami czekają
na kolejny śląski podwieczorek.

Monika Joanna
22 stycznia 2013 o 01:30

wiersz na tak, chociaż widzę, co można poprawić.

zgłoś

Rafał Muszer
22 stycznia 2013 o 01:57

co można poprawić?

zgłoś

Monika Joanna
24 stycznia 2013 o 16:34

Teraz poprawiłeś literówki więc nie wiem. Ale coś mi zgrzyta.

zgłoś

Emma B.
24 stycznia 2013 o 13:56

dużo tu odwołań lokalnych co prowokuje dwuznaczności to o meritum, konstrukcja jak zwykle ciekawa

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się