|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (73) Fotografia (39) Książki (3)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (87) Kolekcje (1) | |
Spacer do "wacka" jak modlitwa
na placu pewnego świętego. Przestrzeni
utopionej w słonecznym koktajlowym kacu.
Zmęczeni upałem ludzie, nie odchodzą daleko.
Przywiązani do ławki pilnują cieni,
domów, cieni dzieci.
W upalne południe dzieci i domy,
schowane pod stopami czekają
na kolejny śląski podwieczorek.
wiersz na tak, chociaż widzę, co można poprawić.
zgłoś
co można poprawić?
zgłoś
Teraz poprawiłeś literówki więc nie wiem. Ale coś mi zgrzyta.
zgłoś
dużo tu odwołań lokalnych co prowokuje dwuznaczności to o meritum, konstrukcja jak zwykle ciekawa
zgłoś