20 kwietnia 2010

poezja

Rafał Muszer
Rafał Muszer

strach

boje się i strach powoli
bez przerwy nawet małej
chociażby na papierosa
przesuwa się pod skórą.

każdy ruch krępuje mięśnie
tym mocniej im bliżej serca
drąży. każda drobna bojaźń
odbija się na kondycji życia.

ściskam w dłoni powietrze,
chcąc je ostatecznie udusić.
zmiażdżyć siłą woli przetrwania.
tą małą irytującą niepewność.

kenzo
7 maja 2010 o 20:20

strach ma dla mnie wymiar bardziej namacalny, mocniejszy. tekst kojarzy mi się z "obawą". Jakby nie patrzeć "się podoba" szczególnie "irytująca niepewnosć" ukłony

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się