11 kwietnia 2010

poezja

Rafał Muszer
Rafał Muszer

podejście

Sączymy się grubymi kroplami,
jak gęsty sok ze świeżych pomidorów.
Powoli.

Wspinamy pod górę zmęczeni
ale systematyczni jak wierni
na kolanach do świętego obrazu.

Bliskie oddechy współpodróżnych
nie pozwalają bezpiecznie
zamknąć oczu i odpocząć.

Autobus źle konserwuje
surowe mięso. Zaczyna być
niekomfortowo.

Mateusz Melanowski
18 kwietnia 2010 o 13:43

Mocna puenta, sugestywna. W odpowiedni sposób napisana, to znaczy idelalny dobór słów dla tej myśli. Jak dla mnie.

zgłoś

Rafał Muszer
10 czerwca 2010 o 18:52

to jest jeden z tych starych tekstów, kiedy razem na piwo chodziliśmy. Może wtedy byliśmy mocniejsi w gębie ?:)

zgłoś

Marta M.
9 czerwca 2010 o 10:12

Tak,idealny dobor slow.Jak dla mnie calosc idealna. pozdrawiam:) M.

zgłoś

Withkacy
17 grudnia 2010 o 08:08

Podoba mi się

zgłoś

Ame
28 kwietnia 2011 o 20:57

można odnieść wrażenie, że nie tylko autobusy źle konserwują surowe mięso, ono czasami w innych miejscach także źle.... mocny, obrazowy... dobre podejście...;-)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się