7 lutego 2011

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Rozmysł

By móc przerwać
widniejący krąg
ostatecznego końca

Spoglądam na ścianę
pozbawioną okien
wybijając je głową

A mimo krwawienia
posiadłem wolność
kosztem zapomnienia

kim ja jestem?

Saranova
7 lutego 2011 o 21:41

Niezły, choć mnie się jakoś dziwnie skojarzył z...delirium tremens. Może przez to walenie głową a może przez dziwną "wolność kosztem zapomnienia"?

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 lutego 2011 o 02:11

taranem?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się