1 lutego 2011

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Ucieczka Myśli

poszukałem inspiracji
w kwiecie złocistym
i miodnym.

Łyknąłem słodycz
pomysłu dławiąc
się z wrażenia!

A kartka oślepiła
jedynie bielą
tego, czego nie ma

umykając przez
obolałe palce
ściskające pióro

Wanda Szczypiorska
1 lutego 2011 o 11:15

Bardzo dobrze, a przede wszystkim ładnie opisana męka twórcza. I tak koło się zamyka

zgłoś

Saranova
1 lutego 2011 o 12:43

Tak juz jest, że nigdy nie zobaczysz swoich wierszy tym, czym chciałbyś je mieć. Jeśli jednak trafiasz do innych, to wystarczy jako ekwiwalent za trud tworzenia. Dobry i dopracowany tekst. :))

zgłoś

Waldemar Kazubek
1 lutego 2011 o 13:12

Takie rzeczy się pisze, kiedy się już nie wie co napisać (wiem, bo też mam takich kilka), można to nazwać autotematyzmem albo gonieniem w piętkę. Publiczność osądzi.

zgłoś

Withkacy
1 lutego 2011 o 13:51

dzisiaj trafiłes w moja pustkę, jestem na tak

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się