26 sierpnia 2010

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

MYŚLI BARDZIEJ UŁOŻONE (I)

Codziennie rano zarazem zawsze
potknąwszy się po raz wtóry
jak nigdy, jak wtedy
marzenia wyłażą spod skóry
powodując tępo-ostry ból
w okolicach pompy centralnej
co żyje w nieświadomości
tego, co nas wszystkich napędza
a zwie się niepewnością.

Szel
26 sierpnia 2010 o 16:16

ten z trzech dzisiejszych najbardziej mi sie podoba Robert!! moze dlatego ze gustuje w miniaturach:)

zgłoś

stateless
26 sierpnia 2010 o 16:37

ten nie ma tych elementów co poprzednie, ciekawe, ale zawile ujęte

zgłoś

Roman
26 sierpnia 2010 o 19:23

ach ta niepewność losu zwłaszcza po zawale :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się