11 marca 2014

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Cicha styczniowa noc

Trach, trach, trach!
Da, było warto.

Szumowina oddychać nie będzie
moim ODZYSKANYM powietrzem.

Nein, Nein, Nein!

Już to kiedyś słyszałem,
ale w SWOIM języku.

MY nadamy im nowe imiona.

NN, NN, NN...

A po Rentschen pozostanie krwawa plama
na kolorowej pocztówce.

Meta czeka!

Aśćka
11 marca 2014 o 19:46

pif paf po prostu:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się