Matematyczno - fizyczny wzór...
W związku z otrzymanym komunikatem, dotyczącym bycia szczęśliwym. Należy czynić to,co się lubi, należy myśleć o tym, co się lubi oraz odczuwać to, co się lubi. Bez refleksji, czy czynienia tego, co się lubi, myśli o tym, co się lubi oraz odczuwać to, co się lubi. Czy nie będzie w opozycji do ekosystemu, i zamiast szczęścia będą konsekwencje. Czy jest zbieżne z matematyczno-fizycznym wzorem na szczęście, które jest dobrocią, czyli chcesz być szczęśliwym bądź dobrym. Dla ekosystemu, czyli całokształtu wzajemnych życiowych zależności. Brak refleksji, brak świadomości matematyczno - fizycznego wzoru na szczęście, które jest dobrocią. Prowadzą do zachowań antyspołecznych, czyli patologii, psychopatii, dewiacji, narkomanii etc...Teraz świadomi matematyczno-fizycznego wzoru na szczęście które jest tylko jedno, czyli chcesz być szczęśliwym bądź dobrym dla ekosystemu, które jest faktem naukowym i empirycznym. Zbieżnym z Biblią - instrukcją życia w ekosystemie.
Proszę o konkluzje.
Nie można rezygnować z marzeń:)
zgłoś
Nie sądzę, żeby Bibila miała tutaj coś do powiedzenia, ale etyka zawsze jest warta rozważenia, tak jak wspólne dobro ekosystemu, pod warunkiem, że nie niszczy się w nim jednostek tego ekosystemu, w sposób wybiórczy, by jedne zyskiwały kosztem innych.
zgłoś
P.S Tekst odbieram jako ironiczny, tak poza tym...
zgłoś
@wolnyduch Bóg Wszechmogący stworzył system duchowo-informacyjnej całości, czyli ekosystem. Dołączył Biblie-instrukcje życia w ekosystemie. Dał Jezusa Zbawiciela wzór człowieka dla człowieka.Aby w ekosystemie nie czynić destrukcji-źródło wszelkich dramatów, cierpień i śmierci ekosystemu, za które na pewno poniesie się konsekwencje.
zgłoś
Na początku należy zadać sobie pytanie, czy kochając bardziej, jestem dobry, czy zły. Jeśli zaś miłość jest kluczem do życia, nie ma podziału na dobrą miłość i złą, ludzie uwielbiają podziały. Iść własną drogą, to być. A być, to mieszać w ekosystemie:)
zgłoś