przyniosłem dwa koce i prześcieradło
ty dałaś mi poduszkę i poszliśmy spać
łóżko było wąskie i podłoga też
była wąska lecz śniłem o takich sytuacjach
w których twoje stopy śmieją się
w głos
twoje upięte luźno włosy też śmieją się
w głos
lakier na twoich paznokciach śmieje się
i spaceruje po moim ciele
a twój głos
spaceruje po moim ciele
potem obudziliśmy się
i powiedziałaś że chcesz się kochać
wtedy ja powiedziałem że też chcę
powiedziałem to
i usłyszałem ten głos
Granowo - czerwiec 2015
czy to nie mityczna struna g; ta z arii ze suity orkiestrowej d-dur jana sebastiana..
zgłoś
ta struna jak najbardziej jest mityczna :)
zgłoś
zamysł mi się podoba, ale sporo tu usterek, choćby przesyt zaimkami i powtórzeń, w ostatnich 5 wersach aż 3 razy powtarzasz czasownik: powiedzieć.
zgłoś
A mi się podoba ta dynamika i paplanina i ten głos - rozsądku?
zgłoś
konstrukcja tekstu miała z założenia opierać się na powtórzeniach, zaimkach oraz swego rodzaju lapidarności
zgłoś
taka nieco, nie przymierzając - pisarska odmiana stylu Andy Warhol`a ? Osobiście uważam za dość kłopotliwe i trudne stosowanie tego typu "narzędzi" w poezji. I tak jak uzasadnione mogą być powtórzenia, mogę zrozumieć ich stosowanie, tak wielość zaimków w moim odczuciu niczemu dobremu nie służy, niczego dobrego nie wnosi.
zgłoś
Dziękuję :)
zgłoś