21 grudnia 2017

dziennik

onomatopeja
onomatopeja

życie to sztuka opanowywania demonów




wspięłam się na kuchenny kontuar i podpieram brodę o kolana
drżenie ustaje i jest cieplej
zmiana perspektywy otwiera drogę możliwościom
wystarczy je dostrzec i chwycić
w strachu i smutku nie rodzą się piękne sprawy
gniją i umierają chęci
czas przetrzeć szafki z kurzu a okulary z tuszu
poszukać dobra wokół siebie
mimo że bliższe nam niepowodzenia i zmartwienia
zamknąć je w piekarniku i przegonić
ogrzać się w ich płomieniach 
uwarzyć dobrej strawy i napełnić się optymizmem
na każdego demona jest lek


blue eye
21 grudnia 2017 o 22:44

bliskie, chociaż ciężko z optymizmem...

zgłoś

alt art
22 grudnia 2017 o 09:57

i na cóż stosy wygaszono; ciepłych świąt, Onomatopejo..

zgłoś

onomatopeja
22 grudnia 2017 o 19:05

Wzajemnie Alt arcie ciepłych i radosnych świąt :) Blue eye czasem trzeba nieźle się nagrzebać, by ten optymizm odnaleźć, ale warto. Również pozytywnych wibracji w ten czas.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się