Neptunie,
Dryfują we mnie rozbitkowie, szukający życia poza śmiercią.
Połyka nas czarna woda, kosmogonia.
Wszyscy jesteśmy martwi w wirującym błękicie.
Oślepłam przeglądając się w odbiciu własnej duszy.
Jestem głazem.
eksponatem w Twoim akwarium
Twoja Meduza
kto oszalały oceanem, nie będzie nigdy wyleczony..
zgłoś
bardzo to smutne, Alt - równie smutne, co prawdziwe
zgłoś
a imię Twoje jest wzlot; a na drugie masz zaranie..
zgłoś
cholernie dobre, Risen... why wrzuciłaś to pod "dziennik"? to przecież poezja. pisz tak.
zgłoś
serio?
zgłoś
tak. i błagam, mniej enterów. mają być długie linijki
zgłoś
nie jesteś moim senseiem - not anymore entery są odjazdowe takie przecież kto mi zabroni może ty?
zgłoś