Kobieta z licencją na zabijanie

Panna Quinn, pani doktor. Kobieta, która niczego mi nie zabrania, wszystko rozumie i właściwie zawsze się ze mną zgadza, w zamian oczekując tylko szczerości. (Hej, ze szczerością nigdy nie miałem problemu.) Anioł, nie kobieta. Od niedawna nieetatowa "podglądaczka" portalu Tututrumlu. :) Myślę, że świetnie się dogadujemy. Wcześniej i teraz. Teraz nawet lepiej.
 
Tylko czemu ostatnio mam wrażenie, że zamorduje mnie we śnie...

https://vimeo.com/206669810

alt art
2 marca 2018 o 14:22

gdy czytam szczerość, odbezpieczam scyzoryk..

zgłoś

Niespotykany aka GLORIOUS
3 marca 2018 o 01:39

Czemuż, ach czemuż, Mistrzu mój? :)

zgłoś

alt art
3 marca 2018 o 10:57

to chiba moje kieleckie geny, no bo coby innego..

zgłoś

jeśli tylko
3 marca 2018 o 12:38

pachnie sosnowcem..

zgłoś

alt art
3 marca 2018 o 13:30

toż to sosna helska, przecie..

zgłoś

jeśli tylko
3 marca 2018 o 16:52

hela sosnowiecka..

zgłoś

alt art
3 marca 2018 o 17:36

hela to była rokoko http://www.rudy.neostrada.pl/scyzoryk/2004_11_19.htm

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się