8 stycznia 2016

poezja

Karen Adams
Karen Adams

śniegi gór

Śniegi gór
I piaszczyste złudzenia
Nie do ocalenia
Toną we mgle
Liberalne poglądy
Stopiły się
Płynąć pod prąd
Osiągniemy ląd
Spoglądając ku górze
Podepczemy róże
Skaleczymy dłoń
Cudzą krwią.

alt art
8 stycznia 2016 o 13:47

nie wywijaj tak tym różańcem..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się