4 listopada 2014

dziennik

nikt
nikt

czas się zespiralił aż do skołtunienia

ciśnięty zlepek pajęczyny albo motek wełny wypazurkowany przez małego kota. ta forma nie ma najmniejszego znaczenia, jak widzisz czy widzisz, czy w ogóle starsz się sobie ją wyobrazić. to tylko trochę bardziej gęsta energia. nic więcej, niczym więcej nigdy nie było i nigdy nie będzie i nie ma znaczenia czy wierzysz w nigdy. czy wierzysz we wszystko. czy wyśmiewasz słowo serce czy drwisz z koloru róż. nie ma znaczenia ile razy wysmiejesz wytarte slogany bo te nowe też nie mają znaczenia. smak mojego chleba jest innym smakiem niż twój chleb choć to samo słowo, choć te same ręce go robiły i wymieszały te same składniki, to ja mam inny smak. ty masz inny smak i mój chleb jest tylko dla mnie zrozumiałym słowem w najdrobniejszych i najdelikatniejszych niuansach smaku i znaczenia. bo to nie o to chodzi czy ten cheb będzie zwykłym chlebem czy chlebem z ozdobami, prędzej czy później oba spleśnieją odłożone na bok. bo to o to chodzi dlaczego odkłada się coś na bok, kto mówi żeby na bok odłożyć i jak zrobić aby być sobą. nie ma czasu. kończy się czas.
niebo się zespiraliło w szaro szare kołtuny. wszyscy patrzą na palec starca. jesteś tylko energią. jestem tylko energią, tylko trochę bardziej gęstą niż powietrze. jeszcze.

alt art
4 listopada 2014 o 11:20

zapach świeżego chleba to smak absolutny..

zgłoś

nikt
4 listopada 2014 o 11:35

nie pamiętam

zgłoś

mua
14 listopada 2014 o 13:22

teorie Maxa Plancka ;)

zgłoś

nikt
14 listopada 2014 o 18:08

niekoniecznie o to chodziło

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się