13 października 2014
dziennik
cisza
Bo cisza mój przyjacielu to zamknięte usta, nie serce
yhym:)
zgłoś
:)
tak...i popadłam w zamyślenie...
to nie przeszkadzam
czasem tak wali że trudno to uznać za ciszę nawet jak się nie skarżę
nie lękaj się ;)
,, usta milczą, dusza śpiewa"
:) coś w tym jest :)
:) ano; Przyjacielu - jest
a jeśli jedno wynika z drugiego?
zamknięte serce przez zaciśnięte usta czy otwarte serce przez spokojny oddech?
zamknięte serce po uderzeniu, otwarte usta bez dźwięku, czy przyjdzie oddech..
gdy odejdzie strach
cisza, to częstotliwość zaburzenia gęstości ośrodka mieszcząca się poza zakresem moich zmysłów..
a gdyby zapisać tak: "cisza"? ;)
bez reszty pochłania Ci bycie ideałem..
albo świadomość nie bycia
nie wiadomo co gorszejsze..
no nie
dokładnie :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
yhym:)
zgłoś
:)
zgłoś
tak...i popadłam w zamyślenie...
zgłoś
to nie przeszkadzam
zgłoś
czasem tak wali że trudno to uznać za ciszę nawet jak się nie skarżę
zgłoś
nie lękaj się ;)
zgłoś
,, usta milczą, dusza śpiewa"
zgłoś
:) coś w tym jest :)
zgłoś
:) ano; Przyjacielu - jest
zgłoś
:)
zgłoś
a jeśli jedno wynika z drugiego?
zgłoś
zamknięte serce przez zaciśnięte usta czy otwarte serce przez spokojny oddech?
zgłoś
zamknięte serce po uderzeniu, otwarte usta bez dźwięku, czy przyjdzie oddech..
zgłoś
gdy odejdzie strach
zgłoś
cisza, to częstotliwość zaburzenia gęstości ośrodka mieszcząca się poza zakresem moich zmysłów..
zgłoś
a gdyby zapisać tak: "cisza"? ;)
zgłoś
bez reszty pochłania Ci bycie ideałem..
zgłoś
albo świadomość nie bycia
zgłoś
nie wiadomo co gorszejsze..
zgłoś
no nie
zgłoś
:)
zgłoś
dokładnie :)
zgłoś