26 listopada 2013

poezja

mamusia45
mamusia45

Ja, Ty i jesień

Już po bzach majowych pachnące westchnienie
i kwiecistej tęczy minionego lata
czy wiesz jak cudowne mogą być jesienie
gdy płomienne włosy wiatr palcami splata

a deszcze po szybach płynące strużkami
do serca wlewają się cichą muzyką
w jednakowym rytmie co pomiędzy nami
szepczą o uczuciu które przyszło znikąd

każdy liść zatańczy nim otuli ziemię
w dozgonnym oddaniu ścieli się kobiercem
niezwyczajny bukiet zrobiony przez ciebie
choćbyś nawet milczał powie znacznie więcej

nawet mgły poranne lepkie od wilgoci
strzegą przed szarością nim śniegi nadejdą
gdy całujesz czule przesłaniają oczy
wiosna je przygarnie i tutaj niech będą

krótkie dni pochmurne by noce głębokie
wytchnieniem dla świata gdy sen się rozgości
czasem tylko księżyc zagląda do okien
zazdrości nam biedak jesiennej miłości

 

Wieśniak M
26 listopada 2013 o 21:14

i jak chyba od początku po kres i się pewnie nie zmieni/ że najwięcej najpięknieszych wierszy ciąży ku jesieni:))

zgłoś

alt art
27 listopada 2013 o 12:40

a konwalie; konwalie cały czas ze mną.. [Emma B]

zgłoś

Bazyliszek
27 listopada 2013 o 19:44

pieknie o jesiennej milosci:))))

zgłoś

doremi
27 listopada 2013 o 19:51

bardzo ładny jesienny wiersz :))

zgłoś

Jaro
28 listopada 2013 o 00:14

ja się zachwycam magią Twoich słów:)

zgłoś

Teresa
28 listopada 2013 o 08:56

Uplotę mu wianek na głowę w kolorze borda i złota. Jesienny, kapryśny kochanek - listopad.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się