alt art
2 grudnia 2014 o 18:02

jeżeli chodzi o wolność, tom agnostyk..

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 18:24

konia bym tak (liberté) nazwał. On nie wiek kim jest agnostyk ;)

zgłoś

deRuda
2 grudnia 2014 o 19:23

dobrze, że tylko agnostyk, a nie przeciwnik :)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 19:33

Alt Art jesteś hors classe! Z szacunkiem ale półżartem ja również do Ciebie :)

zgłoś

alt art
3 grudnia 2014 o 09:51

ależ..

zgłoś

Damian Paradoks
3 grudnia 2014 o 11:05

lubię klasyfikować zwłaszcza ludzi - każdego na półeczkę ;) A że prowadzi do paradoksu ciotki (paradoxe du barbier) to niech go tam ;) Skrajnie utylitarnie posadzić poetę na stołku poety a nie na drabinie malarza to jest to coś :)

zgłoś

alt art
3 grudnia 2014 o 11:42

mi tam w szatni siedzę; a wieczorem granatową fedorę noszę..

zgłoś

Damian Paradoks
3 grudnia 2014 o 14:11

co istotne to tylko za kulisami ;)

zgłoś

Oj:) Piękna i zdaje się wolna:) jak ptak:) Dzięki Damianie:)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 18:25

przyjemność sobie sprawiłem tym większa jeśli i Tobie, Małgosiu :)

zgłoś

:) Piękna jest, na konie to mogę patrzyć godzinami. Tylko bym jej tą uzdę jeszcze zdjęła:) :):)

zgłoś

Ech! Idę porządki robić, ale przyszłam jeszcze raz do pięknej koniakowo/konikowej damy, bo zanim sobie uzdę sprzątaczki włożę:) to się choć jej wolnością nacieszę:)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 19:26

to jednak Kobieta pcha RZECZY do przodu. Ja nawet tej uzdy nie zobaczyłem. Ten roczniak sprzed czterech lat tak był rozbiegany że by go do stajni zaprowadzić dali mu pewnie tę uzdę. Wygrzebałem to zdjęcie na okazję wydrapanego przeze mnie Twojego poematu z archiwum :)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 19:34

nie zapomnę o koniu bez uzdy, Małgosi ;)

zgłoś

A .... przeca to prawie paszkwil, a nie poemat:) A konik młody to i rozbiegany:)

zgłoś

Jerzy Woliński
2 grudnia 2014 o 18:28

cykl z konikami daje natchnienie :)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 19:21

pojawiły się koniki bo był coroczny salon konia w Paryżu. Życie ma swoje małe cykle, Jerzy :)

zgłoś

ratienka
2 grudnia 2014 o 18:53

Śliczny!:)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 19:22

to roczniak się tak radośnie rozbiegał :)

zgłoś

martini
2 grudnia 2014 o 18:57

piękna:)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 19:23

wtedy rok miał gdy go złapałem na kliszy. Dziś pięć mieć powinien, Martini :)

zgłoś

deRuda
2 grudnia 2014 o 19:23

patataj :) i z wiatrem

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 19:27

no właśnie, deRuda. Ten swojski Patataj :)

zgłoś

deRuda
2 grudnia 2014 o 21:27

i jeszcze ihhhaaaaaaaaaa :)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 22:54

tego brakowało!!!!! ;)

zgłoś

Aśćka
2 grudnia 2014 o 21:34

wesoły źrebak, ale czujny - jak biega to biega:)

zgłoś

on fruwa nad ziemią:)

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 22:56

przyznam się że tak biegającego to nigdy nie widziałem :) - zwierzęca radość istnienia ;)

zgłoś

jeśli tylko
2 grudnia 2014 o 21:47

hopsa hopsa hopsasa! ;))

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 22:59

to sposób na niepalenie, Jeśli tylko ;)

zgłoś

Miladora
2 grudnia 2014 o 22:12

O cholerka! Chcę być koniem i tak sobie brykać. :)))

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 23:01

to ja do pary, Miladora ;) ... tam de facto były dwa takie zwariowane :)

zgłoś

turkus
2 grudnia 2014 o 23:05

a ja bym się chciała na to Miladorowe brykanie powgapiać :D

zgłoś

Miladora
3 grudnia 2014 o 14:34

Zawsze mogę bryknąć sobie jakimś wierszem. :) Końskim bluesem? :)

zgłoś

Damian Paradoks
3 grudnia 2014 o 14:51

to masz to Milusiu, spróbuj ;) , tylko nie załam się bo konie to dzicz a wtedy bluesa jest po pachy : (Boogie Woogie Fiddle Country Blues) - https://www.youtube.com/watch?v=lXniM9Ml8R0

zgłoś

Miladora
3 grudnia 2014 o 14:59

Łomatko! Aż mi tyłek poderwało z krzesła. :))) Ożeż Ty...

zgłoś

Damian Paradoks
3 grudnia 2014 o 15:17

optymizmem mnie napawasz ;) bo patrząc na reakcje ze wstydu czasem płonę gdy mówię co lubię :) A Ciebie, Milusiu, nawet poderwało :)

zgłoś

Miladora
3 grudnia 2014 o 16:03

Uwielbiam bluesy i takie rytmy. :) I wcale się tego nie wstydzę. :) W rewanżu dostajesz dwukońskiego bluesa. Pogalopujemy? :)))

zgłoś

Damian Paradoks
3 grudnia 2014 o 16:46

of course ! - yelped a galloping horse ;)

zgłoś

Miladora
3 grudnia 2014 o 17:50

Ze śpiewem na pyskach. :)))

zgłoś

mua
2 grudnia 2014 o 23:16

luzak brykacz ;))) jawohl

zgłoś

Damian Paradoks
2 grudnia 2014 o 23:20

ja! mein Herr ;) : 'Das Leben ist ein Kabarett, alten Kumpel' ;)

zgłoś

W narzeczach mandaryńskich nie panimaju:)

zgłoś

ratienka
3 grudnia 2014 o 15:10

Ja też... :)))

zgłoś

Damian Paradoks
3 grudnia 2014 o 15:22

;) Ratienka :)

zgłoś

ratienka
3 grudnia 2014 o 15:27

:)))))))

zgłoś

redlady
4 grudnia 2014 o 08:16

optymistycznie :-)

zgłoś

Damian Paradoks
4 grudnia 2014 o 19:51

no pewnie! ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 grudnia 2014 o 19:50

piękna i szczęśliwa, bo wolna :)

zgłoś

Damian Paradoks
4 grudnia 2014 o 19:51

Bose nóżki też wolne i nie smutaj tryptykowo o szarej jesieni ;)

zgłoś

Teresa
5 grudnia 2014 o 08:48

Wolny i szczęśliwy!

zgłoś

Damian Paradoks
5 grudnia 2014 o 08:54

Swawolny :)

zgłoś

milena
6 grudnia 2014 o 18:15

oj bywało się i takim - piękne wspomnienie :)

zgłoś

Damian Paradoks
7 grudnia 2014 o 03:57

:) Milena, bywałaś być możesz ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się