deRuda
15 września 2014 o 23:23

bardzo podoba mi się zdjęcie, bohaterem są pasma włosów, która wyśliznęły się na wolność, tekst brzmi dla mnie jakoś tak smutno, ale i odosobnieniem - to pewnie dzięki morzu - tam zawsze jest przestrzeń i dystans

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:26

tak, deRuda :) Przestrzeń otwarta na oścież daje myślom lot szarpanego wiatrem latawca ;)

zgłoś

deRuda
15 września 2014 o 23:27

warto jeździć nad morze przewietrzyć myśli :))

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:43

muszę teraz Ci przesłać cały balon atlantyckiego wiatru :)

zgłoś

deRuda
15 września 2014 o 23:49

;)))

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 23:28

bo czasem łatwiej porozmawiać z falami: odpływają kiedy mówimy i przypływają z odpowiedzią - wzruszenia łączą się z tak wielką wodą, że lżejsze są:)

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:29

zwinnie grają z nami uczuciami ;)

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 23:29

raczej harmonizują:)

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:32

znam tylko dwie nacje które harmonizują z duszą. Niezrównani w grze na harmoniach są Polacy i Francuzi :)

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 23:35

nie wiedziałam, że Polacy, że Francuzi to jasne, a to nie jest takie łatwe, ciężkie to, trzeba rozciągać i jeszcze grać na klawiaturce z boku. Niezły wysiłek:) z morzem łatwiej :)

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:41

:) Aśćka, znam to dobrze z metra paryskiego. Zmieniam wagon gdy na harmonii gra Cygan a jadę do końca linii gdy gra Polak lub Francuz :)

zgłoś

Aśćka
16 września 2014 o 01:32

hm, cóż za pasja:) ja po prostu słucham jak gra, a kto, ho ho, to bywa bardzo różnie:) Cyganie grają świetnie na trąbach i skrzypcach, rzecz jasna:)

zgłoś

Aśćka
16 września 2014 o 01:51

(i tak czerń oddala i tonuje, czerwień budzi namiętności, zapewne dlatego z zupełnie nieznanych mi przyczyn z wszystkiego tego najbardziej porywa mnie Wszechogarniająca Siła Oceanu, naczelny Utulacz Świata)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 08:06

Cygan w Paryżu zapomniał że jest Cyganem a szkoda. Oczywiście Cygana muzyka mam na uwadze.

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 08:10

:) 'naczelny utulacz' bo on jest nim. Gdy na granicy bezpiecznego jeszcze wejścia do oceanu oddaję się nie do końca sile żywiołu zapominam o bożym świecie. Wychodzi się innym z tej wzburzonej i targającej całym ciałem wody :)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:28

słowa jak uderzenie fali,przeczytane odbijają się od brzegu i wracają...patrze na nie, czytam i znowu...bo w czarnym najlepiej :)

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:31

po Twych słowach zdałem sobie sprawę że zdjęcie Twoje jest black and white ... jak w klasyku westernie ;) no i czerń podświadomie wypłynęła z głębin :)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:35

:))) Wild Wild West...

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:38

;) i przy tej okazji przypomniał mi się Johnny Cash ze swoją interpretacją 'Man in black' ;) https://www.youtube.com/watch?v=iXRmJyIyJbM

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:45

można tez na czerwono skoro maki :) https://www.youtube.com/watch?v=iFcuN2zI3u0

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:48

niebanalnym na dobranoc : Chris De Burgh -- Lady In Red. Mam nadal trzy jego CD a tak dawno nie słuchałem :)

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:49

oj, cudne to i nigdy go nie widziałem - nie było wtedy internetu ...

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:50

za to teraz nadrabiamy...

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:52

galopujemy jak dzika trojka :)

zgłoś

jeśli tylko
15 września 2014 o 23:32

rzucona na pastele..

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:33

i jak z tego wybrnąć? Ktoś ostatnio pisał tutaj o labiryncie :)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:42

przywołana do tablicy:)

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:45

lubię labirynty które ułatwiają życie ;)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:47

bo inne nie wchodzą w rachubę.

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:51

masz coś z Marty ;)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:52

imię Damianie, imię :)))

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:55

to wystarczy i wiem że się nie pomylę z imieniem przy wylewie uczuć ;)

zgłoś

Marta M.
16 września 2014 o 19:21

:))))

zgłoś

ratienka
15 września 2014 o 23:50

Też coś tam o nim pisałam... To temat, który często się pojawia. Ale czy rzeczywiście labirynt ułatwia życie?! Raczej gmatwa, Damian...

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 23:54

tak Ratienka ale jest też ten przychylny labirynt które sam otwiera przejścia by dotrzeć do dobrego celu ;)

zgłoś

ratienka
15 września 2014 o 23:58

Podpowiedz, gdzie go szukać, a chętnie poszukam. :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 00:01

chyba w sobie jak pisał Wyspiański :) A ode mnie to dam Ci ten mój :)

zgłoś

ratienka
16 września 2014 o 00:06

masz labirynt?! A, to ciekawostka! Biorę, a jakże! :))))) Ale dojdę do wymarzonego celu?

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 08:02

Jeśli celem jest chwila mierzona krokami, dojdziesz Ratienka :)

zgłoś

turkus
16 września 2014 o 01:15

rewelacyjne zdjęcie a dopełnione Twoim słowem wkracza w wyobraźnię poszerzając się coraz bardziej i bardziej, prowokuje do nurkowania - całość inspirująca jak nie wiem co :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 08:00

:) Turkus. Sam gapię suę czasem w pewne swoje obrazki. Ten by nie nabrał tej postaci bez moich rozmów na forum. A może w ogóle by takich nie było a jedynie cytaty innych których zawsze się doszukuję :)

zgłoś

Jerzy Woliński
16 września 2014 o 07:44

ładna pocztówka, super :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 07:55

Bo ja lubię ludzi :). Jerzy :)

zgłoś

Hania
16 września 2014 o 08:19

...a kiedyś będę błękitna:)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 08:26

... siłą patrzenia w błękit dali ;)

zgłoś

Hania
16 września 2014 o 08:30

własnie:) i siłą marzeń :)

zgłoś

mua
16 września 2014 o 12:48

heheh wygladasz co najmniej jak metroseksualista

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 15:34

'metronom' znam tego drugiego nie ;)

zgłoś

Nevly
16 września 2014 o 15:38

czarny lok... na pokuszenie fal... piękna fota... i ona... :)))

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 16:46

Fala chętnie się pobawi ;)

zgłoś

doremi
16 września 2014 o 15:40

zaduma, zamyślenie wpisane w ładny pejzaż niewielkich fal - fajnie się ogląda Damianie :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 16:44

Wypada przyjemności przedłużać. Tak akurat by nadal były przyjemnościami , Doremi:)

zgłoś

doremi
16 września 2014 o 16:56

:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
16 września 2014 o 22:03

intrygujące połączenie obrazu z tekstem, zgadzam się z turkusem, że inspirujące :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 22:28

Ktoś z forum powiedział mi tutaj że zdjęcie nie powinno nosić jakiegokolwiek dopisu. Rozmawiam czasem ze zdjęciem i ślad stopy na piasku pozostawiam ... Jakiś czas tylko ;) Aniu :)

zgłoś

We włosach powtórzenie fal tyle, że ciemnych, albo to morze Czarne w zetknięciu z szarobłękitnym?Ładne zdjęcie z dopełnieniem:)

zgłoś

Damian Paradoks
17 września 2014 o 15:20

kosmyki włosów tak mnie intrygowały że nie mogłem się od nich odczepić. - Fale, powiedziałaś Małgosiu, i wszystko ułożyło się na swoim miejscu:)

zgłoś

doremi
17 września 2014 o 17:23

lubię tu zaglądać :)

zgłoś

Damian Paradoks
17 września 2014 o 19:31

tu jest tyle miejsca, Doremi :)

zgłoś

xyz
21 września 2014 o 21:48

na oko: to kolor nadziei; a takie np. gołębie, widzą to w innych odcieniach ;)

zgłoś

Damian Paradoks
21 września 2014 o 21:57

w kraju mew gołąb to kruk biały ;) Dziś akurat parkę turkawek synogarlic na piasku przy płocie spotkałem. Pewnie zapowiedź Twojego przylotu, Zoi :)

zgłoś

xyz
21 września 2014 o 22:04

;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się