Damian Paradoks
13 maja 2014 o 00:13

sans attente - bez czekania

zgłoś

deRuda
13 maja 2014 o 00:36

no groszki i róże jak nic :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 08:42

róże w groszki ;)

zgłoś

deRuda
13 maja 2014 o 11:53

http://www.youtube.com/watch?v=yxmnTqYXLKU nie wiem czy juz Ci kiedyś, albo komuś nie wklejałam tego linku :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 11:55

jest ujmująca. Teraz skojarzyłem bo dałaś mi ją z groszkiem leśnym, deRuda. A więc jest groszek i jest róża. Raz jeszcze dziękuję :)

zgłoś

deRuda
13 maja 2014 o 12:15

a wiec komplet :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 13:32

to zabawne jak czasem rzeczy same się układają. Pewnie intuicje robią wiele za nas :)

zgłoś

deRuda
13 maja 2014 o 18:53

myślę, że tak :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 21:32

a dziś tak myślałem o fali i były tylko małe. Mogę udostępnić dla Ciebie, deRuda, jako przystawkę do innej, następnej. Ta akurat ma zaletę świeżości jak ryba z nocnego połowu ;)

zgłoś

ApisTaur
13 maja 2014 o 01:44

te 'grzędy' to zezdrobiem mi kojarzom siem / ok / w ogrodzie róża / a w czym rola kurza ? //;)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 08:39

I z przyziemną robótką w ogródku ;)

zgłoś

Hania
13 maja 2014 o 08:43

taki zapach to mógłby lęki odganiać ...

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 08:44

Sam zapach z pewnością :)

zgłoś

Wiktoria
13 maja 2014 o 09:19

czy mi się wydaje, że ślimak zjadł kawałek liścia, a róża cierpi...

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 09:34

ta Róża przelotna jak efemeryda. Ślimaki przebiegłe bo ich tu nie widzę. A Róża drzemie letargicznie. Gdy zjawia się jak ta z wczoraj nie wiem czy rano nadal tutaj będzie. A cieszy bo przy drzwiach wejściowych, Wiktorio :)

zgłoś

Wiktoria
13 maja 2014 o 11:42

i pięknie ; grządki na grzędach, a obok dom ze schodami, altanka...; a dlaczego pojawia się i znika?

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 11:53

tak nagle się pojawia i dni kilka to dużo dla niej. Rozkwita natychmiast i nazajutrz często płatki tylko u stóp krzewu. Rano sprawdziłem: jest jeszcze, Wiktoria. A może nazwę ją Wiktorią bo ona tak bez nazwy a Ty pytasz ;)

zgłoś

Wiktoria
13 maja 2014 o 12:14

Królowa Jadwiga: korona, berło, purpura; życie bardzo krótkie a piękne, majestat... A wiesz, to ciekawy pomysł, Damianie, z nadaniem imienia tej róży; imienia zatwierdzonego przez ogrodników. Jest: Tulipan Maria Kaczyńska; będzie: Róża Królowa Jadwiga - co Ty na to?

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 13:36

spotkałem poletka róż każda z nazwą kogoś ze świata kina, teatru, sztuki. Polityka nie wsadziłbym do kwiatów. Czasem do kubła :)

zgłoś

Wiktoria
13 maja 2014 o 13:48

ups; trza pójść na kompromis... ale to już na prv; miłego Damianie

zgłoś

Teresa Tomys
13 maja 2014 o 09:57

że piękne, to wiesz(tylko grzęda dla kurek, a tu - grządkach) :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 10:07

Dziękuję, Teresko. Wspomniał o tym ApisTaur ale nie zrozumiałem. Wahałem się pisząc. Z dzieciństwa pozostało mi że grzędy to też grządki. Od urodzenia pozostałem w błędzie :) A poza tym grzędziłem się pół dnia gdy w końcu róże zauważyłem. Czy masz sugestię ?

zgłoś

RENATA
13 maja 2014 o 10:10

sentymentalnie

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 11:26

gdy róże ujrzałem padnięty i już nie głodny nawet, tak mnie chwyciło, Renata :)

zgłoś

redlady
13 maja 2014 o 13:47

..więc czegoś Ci było brak, czegoś pięknego.. a może dotyku warg? uśmiechu błogiego? :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 14:14

a co tam te podskórne myśli. Dłonią machnął i zabrał się za rąbanie drzewa ;)

zgłoś

doremi
13 maja 2014 o 14:12

delektuję się widokiem tej róży, płatki zdają się szeptać czułości :)))

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 14:16

podglądnę tym razem bez obiektywu. Nie może być inaczej :)

zgłoś

doremi
13 maja 2014 o 14:22

warto :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 maja 2014 o 14:31

mężczyzna całe życie oswaja się z kwiatami ;). Tej róży poświęcę całe popołudnie :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
13 maja 2014 o 18:15

...Damianie, zbieram myśli z grządek...posieje na Polach Marsowych...kiedy tam wrócisz, ujrzysz park z tysiącem róż...choć wiem, że żadna nie dorówna tej z Biscarrosse...:)))

zgłoś

Damian Paradoks
14 maja 2014 o 09:25

A gdzie ten mój komentarz? Interwencja ducha ;) . Gdzie podziały się ślady Twych stóp na Polach Trumlowych? ;)

zgłoś

Teresa Tomys
14 maja 2014 o 08:44

"...A poza tym grzędziłem się pół dnia gdy w końcu róże zauważyłem..." tu ok, bo można siedzieć(grzędzić) i nic nie widzieć. z uśmiechem. Te :)

zgłoś

Damian Paradoks
14 maja 2014 o 09:23

Dziękuję, Terseko :)

zgłoś

xyz
14 maja 2014 o 16:16

zapach w ogrodzie przypomni o lękach " , brzmi ciekawie niepokojąco ;)

zgłoś

Damian Paradoks
14 maja 2014 o 16:30

mój nos lepiej pamięta od oczu :) Może tylko ucho lepiej ale śpiewać tu nie będę, Zoi :)

zgłoś

xyz
14 maja 2014 o 16:32

Damian, synestezja, to takie typowe zjawisko ;P

zgłoś

Damian Paradoks
14 maja 2014 o 16:40

aż sprawdziłem w Wikipedii co kryje się za synestezją ;) - masz racje a ja poczułem się mniej ignorantem :)

zgłoś

Ananke
14 maja 2014 o 19:15

piękne światło, zdaje się wieczorne

zgłoś

Damian Paradoks
14 maja 2014 o 22:04

tak, Ananke :) Róża rośnie w cieniu północnej ściany domu. Czekałem zachód słońca 0 by było tak nisko jak sama róża. Masz oko i wyczucie jak zawsze :)

zgłoś

Ananke
16 maja 2014 o 14:36

:)) mam nawet dwie sztuki :))

zgłoś

Damian Paradoks
16 maja 2014 o 14:41

mili goście :)

zgłoś

Ananke
16 maja 2014 o 14:42

o tak, zaiste doceniam ich istnienie :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się