też sięgam czasem do piosenek ze swej półki. Odsłuchuję wtedy natarczywie bez końca :) ... a na kartce, ten barwny to kasztanowiec z Indii (podwójny) w parku Montsouris, zanim wiatr mu zdmuchnął niemal wszystkie liście ;)
"otworzę park mych uczuć". Zainteresowały mnie tutaj motywacje dla "mych". I te znaki zapytania pochodzą spoza utyskiwania, że może anachronizm - o, jak befu, czy ironizowania, że może "mychy" są niekoniecznie potrzebnymi akurat tu gryzoniami itp. Nie. Inaczej. Zainteresował mnie zaimek dzierżawczy w tym właśnie, a nie innym miejscu. Niezależnie od postaci gramatycznej mojości. Inaczej jeszcze mówiąc: zaczęłam się zastanawiać, co, ile, jak zmieniłoby dla przestrzeni tworzonych przez ten tekst w obrazie - zniknięcie "moich", więc postać: otworzę park uczuć.
naoglądałem się własnie Twojej Twórczości. Piękne portrety. Po prostu kocham portrety. Pejzaże jakie lubię na ścianie. Akty i dzieci wszystko ładne ładne :) . Teresa
Parc Montsoursi jest typu 'à l'anglaise' . Przynajmniej z założenia. Ale zawsze to jest przyjemnie mieć trochę zieleni pod nosem, bo Paryż ma bardzo gęstą zabudowę i zieleni nie jest za dużo, Jerzy :)
"puszczam więc wtedy latawce ze śmiechu mego śmieszne i znowu dnia przybywa powietrze staje się lżejsze" http://www.youtube.com/watch?v=y_aMWfwGPtQ
zgłoś
słucham, Haniu, i patrzę na wybraną przez Ciebie poezje obrazków. Dziękuję :)
zgłoś
Wiesz? Jak mi smutno, to tego słucham i robi się lżej:) jak zobaczyłąm Twoją pocztówkę , to od razu ta piosenka do mnie przyleciałą...jak latawiec:)
zgłoś
też sięgam czasem do piosenek ze swej półki. Odsłuchuję wtedy natarczywie bez końca :) ... a na kartce, ten barwny to kasztanowiec z Indii (podwójny) w parku Montsouris, zanim wiatr mu zdmuchnął niemal wszystkie liście ;)
zgłoś
piękny kasztanowiec, dobrze, że zdążyłeś :)przed tym, jak liście stały się latawcami...
zgłoś
chyba pilnujemy się wzajemnie: ja z kasztanowcem. Wystarczy jednak trzy dni nieobecności i już po liściach jak w tym roku ;) A teraz pada i pada ...
zgłoś
w dolince wystaczyłą jedna wiatroszalona nocka:) i liście spotkały się z ziemią :) a teraz promieni się słonko...
zgłoś
"Całe życie będzie podobne do tego ranka/ W kolorach babiego lata" :) http://www.youtube.com/watch?v=vavwDk7uz0U
zgłoś
'Toute la vie sera pareille à ce matin" , Eva ;)
zgłoś
oby nie jak dzis rano ;) u mnie listopadowo-deszczowo :) milego, Damian :)
zgłoś
tak samo kapie u mnie jak i u Ciebie dzisiaj. Niech kapie byleby nam nie nakapało, Eva ;)
zgłoś
"otworzę park mych uczuć". Zainteresowały mnie tutaj motywacje dla "mych". I te znaki zapytania pochodzą spoza utyskiwania, że może anachronizm - o, jak befu, czy ironizowania, że może "mychy" są niekoniecznie potrzebnymi akurat tu gryzoniami itp. Nie. Inaczej. Zainteresował mnie zaimek dzierżawczy w tym właśnie, a nie innym miejscu. Niezależnie od postaci gramatycznej mojości. Inaczej jeszcze mówiąc: zaczęłam się zastanawiać, co, ile, jak zmieniłoby dla przestrzeni tworzonych przez ten tekst w obrazie - zniknięcie "moich", więc postać: otworzę park uczuć.
zgłoś
Lżej mi się zrobiło, gdy pozbyłem się "myszy" i park uczuć otworzyłem również dla ludzi - nie tylko dla siebie. Dziękuję, Issa.
zgłoś
:)
zgłoś
wracam, ładnie oszczędna gama barw :)
zgłoś
skromny wystrój na uroczym tle ;)
zgłoś
Fajnie tu u Ciebie.
zgłoś
naoglądałem się własnie Twojej Twórczości. Piękne portrety. Po prostu kocham portrety. Pejzaże jakie lubię na ścianie. Akty i dzieci wszystko ładne ładne :) . Teresa
zgłoś
robi wrażenie przyjaznej przestrzeni:)
zgłoś
Parc Montsoursi jest typu 'à l'anglaise' . Przynajmniej z założenia. Ale zawsze to jest przyjemnie mieć trochę zieleni pod nosem, bo Paryż ma bardzo gęstą zabudowę i zieleni nie jest za dużo, Jerzy :)
zgłoś