[hm. czy mam ten komunikat o wrażliwości wziąć do siebie, znaczy osobiście :)? i zamilknąć pod Twoimi publikacjami? że tak, dmuchając na zimne, popytam. bo wiesz, różne w końcu zdarzają się wybory sposobów porozumiewania się. i jeżeli faktycznie wolisz, bym przestała mówić u Ciebie, przestanę to robić wedle Twojej woli i bez śladu obrażeń: dla mnie czyjś wybór jest do respektowania z naturalną zgodą, nie do czucia się dotkniętym].
:) sama powiedziałabym (tutaj, w tym konkretnym miejscu) raczej "doświetlam sytuację / lokalizuję się" itp., więc nie umiem odpowiedzieć na Twoje (tak sformułowane) pytanie, Damian
Nie, mam nadzieję, że nikt nie bierze do siebie tego wiersza, powstał on kilka lat temu. Bardzo się cieszę, że ktoś jest aktywny pod moimi publikacjami :)
:) thx za odpowiedź. no to mam jasność. ja z przekonania obywam się bez utożsamień autora z osobą mówiącą w wierszu czy, gdzie indziej, z narratorem. ale tym razem jakoś tak dla klarowności współbycia, sama nie do końca rozumiem czemu, wolałam się upewnić - może kontekstowo ;d - czy nie za dużo gadam u Ciebie. Najlepszego dla Ciebie, dystorsja
milczę, przecie..
zgłoś
lubię myśl ale płynność ... hmm ;)
zgłoś
[hm. czy mam ten komunikat o wrażliwości wziąć do siebie, znaczy osobiście :)? i zamilknąć pod Twoimi publikacjami? że tak, dmuchając na zimne, popytam. bo wiesz, różne w końcu zdarzają się wybory sposobów porozumiewania się. i jeżeli faktycznie wolisz, bym przestała mówić u Ciebie, przestanę to robić wedle Twojej woli i bez śladu obrażeń: dla mnie czyjś wybór jest do respektowania z naturalną zgodą, nie do czucia się dotkniętym].
zgłoś
przecież to jest forum, issa. Kneblowanie nie ma sensu ;) po co się usprawiedliwiasz?
zgłoś
:) sama powiedziałabym (tutaj, w tym konkretnym miejscu) raczej "doświetlam sytuację / lokalizuję się" itp., więc nie umiem odpowiedzieć na Twoje (tak sformułowane) pytanie, Damian
zgłoś
Nie, mam nadzieję, że nikt nie bierze do siebie tego wiersza, powstał on kilka lat temu. Bardzo się cieszę, że ktoś jest aktywny pod moimi publikacjami :)
zgłoś
:) thx za odpowiedź. no to mam jasność. ja z przekonania obywam się bez utożsamień autora z osobą mówiącą w wierszu czy, gdzie indziej, z narratorem. ale tym razem jakoś tak dla klarowności współbycia, sama nie do końca rozumiem czemu, wolałam się upewnić - może kontekstowo ;d - czy nie za dużo gadam u Ciebie. Najlepszego dla Ciebie, dystorsja
zgłoś
Jeżeli zaszła taka potrzeba to nie ma sprawy, dziękuję bardzo :) Również życzę wszystkiego najlepszego :)
zgłoś
:)
zgłoś