23 września 2013

dziennik

Kasjopeja
Kasjopeja

Bycie w niebycie...

Dzień jak każdy inny.
Waham się, czy nie użyć tu słowa-PUSTY.
Tak, to dobre słowo, w odpowiednim miejscu.
Patrząc na moje obecne życie wydaje mi się, jakby chyliło się ku końcowi.
Jakiejś samodestrukcji.
Jak to wszystko cofnąć?
Jak powstrzymać turbiny zagłady?
Jak wrócić do przeszłości i dać jej toczyć się właściwym rytmem?
Chcę szarości dnia codziennego, choć wcale nie był on szary, lecz wiem to dopiero dziś.
Chcę budzić się z uśmiechem na ustach bo bolą mnie kąciki od grymasu.
Chcę słyszeć Twój głos w mym ciele, nie jako echo tylko bas wypełniający me trzewia.
Chcę spojrzenia, w którym można utonąć i przepaść na zawsze!
I ramion rozpostartych mi brak ...
"Jak dwie połówki jabłka" ! Pamiętasz...?

alt art
23 września 2013 o 09:15

toż to alt, przecie..

zgłoś

Kasjopeja
23 września 2013 o 10:53

Przywykłeś ?

zgłoś

blue eye
23 września 2013 o 09:21

:) cofnąć się nie da, ale do przodu popchnąć, tak :)

zgłoś

Jaro
23 września 2013 o 10:54

jasne ,że tak:)

zgłoś

Kasjopeja
23 września 2013 o 10:55

Brak gps-a by poprowadził ...

zgłoś

Jaro
23 września 2013 o 10:57

tanio sprzedam:)

zgłoś

Jaro
23 września 2013 o 10:59

a Kola mówi,że nawet pójdzie na wymianę :) tylko pół litra :)

zgłoś

Kasjopeja
23 września 2013 o 11:00

biere.. pół litra zalega gdzieś w kącie:) niech stracę... a może zyskam :))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się