Zmiana sposobu prezentacji
Sen pewien miałem, w nim siebie widziałem
Pięknego, wspaniałego, nad niebiosa wzniesionego
Skrzydła me wielkie, szeroko rozpostarłem
Dawno świat nie widział nikogo tak dumnego.
Po stokroć i więcej uwielbionego.
Mogłem wszystko, co tylko zechcę.
I to mnie zgubiło.
Razu pewnego, w pysze swej skąpany
Postanowiłem bliźniemu zadać rany
Sukcesem, krwią ludzką upojony
Nie widziałem istoty mej szkody
Radością napełniała mnie potęga i chwała
Lecz sroga mnie za to kara czekała.
Potęgi utrata.
Dopadł mnie szał zesłany przez Boga
W bracie mym ujrzałem wroga
Przeciw krwi swej rękę podniosłem
Walkę na ród cały przeniosłem
(...)
--- cały tekst ---
