Zmiana sposobu prezentacji

16 maja 2013

poezja

taquine
taquine

Proszę pana

To "coś" (bo nie jestem pewna, czy mam prawo nazywać to wierszem) napisałam bardzo, bardzo dawno temu... Do kogoś, komu nigdy tego nie przeczytam. A teraz postanowiłam wyciagnąć z szuflady.

***

od dawna pana nie widziałam
ale pan się nie zmienił proszę pana
nic a nic naprawdę przecież wiem jak
nikt inny
uśmiech ten szczery i taki sam jak wtedy
oczy te ciemno jasne jasno ciemne już nie wiem
jakiś błysk co był
jest
i nie zniknie
dalej się pan śmieje żartuje jak małe dziecko
płata figle znajomym pozuje do zdjęć
i angażuje się do wszystkiego proszę pana
jak to dobrze


więc oglądając te nowe zdjęcia
poznaję pana jakże inaczej
pozornie odmiennie a jednak tak samo
i śmieję się do siebie do pana
(...)

--- cały tekst ---

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się