wiedźma

wiedźma

http://www.youtube.com/watch?v=YYz_orUpbWI

"Nocna" Nocny Gość
9 sierpnia 2013 o 21:51

zachecam do posluchania muzyki

zgłoś

Eva T.
9 sierpnia 2013 o 22:00

link jest u mnie zablokowany. Jaki utwor masz na mysli, moze znajde (podalas cala Playlist) Pozdrawiam :)

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
9 sierpnia 2013 o 22:03

teraz dodalam dorze ten utwor

zgłoś

Eva T.
9 sierpnia 2013 o 22:20

tak, dziekuje :) slucham :)

zgłoś

.
9 sierpnia 2013 o 22:09

ciekawie dobrana muzyka - wiedźma znaczy mądra a w obrazie zniekształcenie :) pozdrawiam

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
9 sierpnia 2013 o 22:11

to zawsze opis mojego stanu- grafika

zgłoś

.
9 sierpnia 2013 o 22:15

pod pewnym względem masz racje ludzie widzą zniekształcony obraz życia spoglądając poprzez pokoleniowe schematy myślowe ;) czas wypoziomować miłej nocy

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
9 sierpnia 2013 o 22:18

troche co innego mialam na mysli ale i z twoja teza sie zgadzam

zgłoś

Bazyliszek
9 sierpnia 2013 o 22:25

warto spojrzec i posluchac:))))

zgłoś

alt art
10 sierpnia 2013 o 19:10

wątpię..

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
10 sierpnia 2013 o 19:15

nie wątp...

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:49

Okej, było sobie Osiem Nocnych Gościnnych Opowieści. Od dziś będzie ich dziewięć.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:50

I, jako i zwykle, Nocna :-), możesz, jeśli chcesz, iść ze mną lub nie.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:50

Dawno, dawno temu, a może wczoraj lub za sto lat, Najbardziej Widzialni nie pamiętają, żyła sobie Wiedźma, szła po razowe bułki na śniadanie i poczuła, że zamienia się w kamień i kurczy.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:53

o, padme. hej, padme :)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:51

Kremowy, żyłkowany czerwienią kamyk potoczył się jeszcze trochę, pojęczał i zamarł pod kolumnami najbliższego z budynków; przestał widzieć, słyszeć, ruszać się, mówić, ale pamiętał, kim jest i czuł, że pęknie, jeśli nie odzyska ludzkiej postaci.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:53

Czarownica sama niejeden raz wymawiała zaklęcia, które coś lub kogoś w świecie obracały w głaz, ale teraz żadnego nie mogła sobie przypomnieć, tak samo, jak słów, które odwracały czar. Po prawdzie, te drugie rzadko pamiętała również i zanim stwardniała w drodze do piekarni.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:55

Teraz tak dusiła się i szarpała bezgłośnie w zastygłej powłoce, że i kamień by zmiękł z żalu. Gdyby tylko nie był nią samą.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:57

I rzeczywiście, dom, przy którym leżała czarownica, nie wytrzymał jej rozpaczy i arkady zaczęły mu się uginać, a okna falować, tak że nie minęło wielu przechodniów, a budynek wyglądał, jakby pod wodą nabrał giętkości miłosnej tancerki.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 10:58

Ludzie byli bardzo zajęci przechodzeniem, więc niczego nie zauważyli.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:00

Większość z nich nie widziała także i tego, że powietrze zamieniło się w wodę. Niektórym przechodniom wydawało się, że nadal są zajęci tak samo i brnęli przed siebie, złoszcząc się, że jest im tak ciężko.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:02

Inni, gdy poczuli, że nie wiadomo dlaczego nabrali wody w usta i śpieszą się gorzej, za mało pośpiesznie, patrzyli na zegarki w komórkach i jak na zwolnionym filmie przedzierali się do brzegu, tam, gdzie kończyło się dziwnie niewygodne powietrze – na drugą stronę placu.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:05

Najbardziej Widzialni nie mieli pojęcia, jak się to wszystko skończy, dlatego odezwali się Niewidzialni: Przecież nic nie trwa wiecznie – zrzędzili raz po raz chórem, w duetach lub solo, a czasami solo, tyle że jednocześnie lub tuż, tuż za sobą nawzajem. - Nic nie trwa wiecznie - powtarzali cierpliwie, kiedy widzieli, jak Wiedźma szamocze się w kamieniu. Jakby zapomnieli, że Niewidzialne trwa wiecznie. A ponieważ słońce właśnie zaczęło zachodzić, poprosili Nocnego Gościa, żeby przyszedł do wiedźmy.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:10

( :d )

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:07

– Idę – powiedział Nocny Gość. Niewidzialni myśleli, że Gość potrafi pomóc kamykowi. A jedynym zaklęciem na odczarowywanie z kamienia, jakie Nocny Gość w tym czasie znał, było zrobienie obrazu. Dlatego robił go i teraz, aż minęła noc.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:09

Kiedy minęła noc, po drugiej stronie obrazu pojawiła się i usiadła kobieta, która po prawdzie też niewiele różniła się od wiedźmy: rozczochrana i czarno-biała jak archiwalne filmy. Kobieta zaczęła opowiadać, co widzi i w końcu pomyślała, że nie ma już żadnego widzialnego ani niewidzialnego powodu, by kremowy kamyk z żyłkami jak z krwi leżał dłużej pod arkadami.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:13

(heh, fajnie tak iść z kimś przez bajkę:)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:12

Bo jednym z zaklęć, odmieniających kamień w człowieka, jakie znała rozczochrana, była obecność drugiej istoty, która umiała zobaczyć, kim lub czym jest to, co się spotkało.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:14

– Przecież dom poczuł rozpacz i tak był widzialnie, jak wiedźma niewidzialnie – pomyślała Rozwichrzona Kobieta. – Dzielił z nią ból. I tyle właśnie wystarcza, nie żeby jakoś zawsze, ale czasami to tak – by świat wrócił do ludzkiej postaci.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:15

I to było właśnie to czasami.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:21

:d

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:17

Kolumny powoli prostowały się, jak nogi kogoś, kto wstaje z klęczek, i wyciągała się z czaru Wiedźma, która najpierw stawała się ruchliwym i rosnącym, coraz bardziej człekokształtnym głazem, aż zmiękła całkiem, otrzepała się z okruchów kamienia i poszła po bułki dzień później. Co było jeszcze później, wie tylko trochę koniec, trochę nie.

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:21

o, to bardzo możliwe, padme :)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:25

I Tobie, i Tobie miłego, padme :)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:20

P.s. Rozczochrana włączyła sobie piosenkę i snickła. Aż do następnego razu :-) pozdrowienie dla Ciebie, Nocna :-)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 11:21

http://www.youtube.com/watch?v=bWSxELGNShk

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
13 sierpnia 2013 o 12:26

nadrabiam zaleglosci Isso;-) znow jestem czescia opowiesci;-), dzieki wielkie nie ma mnie bo chodze na warsztaty i nie mam czasu zagladac ale zawsze nadrabiam pozdrowienia;-)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 12:36

yhm, znowu jesteś częścią opowieści, Nocna :-)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 12:37

p.s. jak to "nie masz czasu"? przecież masz, tyle że teraz na co innego niż wirt. masz czas na warsztaty w realu ;-)

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
13 sierpnia 2013 o 12:38

mam pozytywne role w tych opowiesciach;-)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 12:42

tak :-)

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
13 sierpnia 2013 o 12:38

no nie mam czasu na truml;-)

zgłoś

issa
13 sierpnia 2013 o 12:43

o, to, to ;-) za to, dla równowagi widocznie, Truml ma czas dla Ciebie

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
13 sierpnia 2013 o 12:43

tak;-)

zgłoś

Oko Wiedźmy to nie oko cyklonu :).

zgłoś

fdds
25 września 2013 o 23:09

dobrze to wszystko współgra

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się