nie zakochuj się w moich
naskórkach i zapachu
tanich myśli
na inne mnie dziś nie stać
choć specjalnie
wybierałam
w pierwszych wejrzeniach
mi tak zupełnie nie
do twarzy
ani w nieskrępowanych
twych wrażeniach
chybionych
nie zachwycaj się częściami
ciała ani duszy
są mi tak niezgrabne
obco wnętrzu
przyswojone
proszę już cię zniechęcam
nie-moją wulgarną
częściowością
i wzdrygam się w lustrze
twoich wierzchnich
oczu
zapach tanich myśli bywa mocnym afrodyzjakiem;)
zgłoś
Bardzo mi się podoba cały. Hitem jest "w lustrze twoich wierzchnich oczu " i nieskrępowane chybione wrażenia. Kobiety to wiedzą, kobiety przeraża powierzchowność mężczyzn. Większość kobiet domaga się głębi i w pewnym stopniu ja wytwarza namiętnie o nią walcząc - często rzucając ciało na zachętę :) Nie obawiaj się złudzeń. Niech graja na rogach i harfach. elementy gry mogą być przydatne - ważne o co toczy się gra. bardzo mi się podoba wiersz. jest kobiecy wręcz archetypowo.
zgłoś
hahaha, lustro wierzchnich oczu :)))))))))) łojej :)))))
zgłoś
Podoba się to lustro wierzchnich oczu.
zgłoś
dobra metafora dopełniaczowa nie jest zła :) mnie tez się podoba :)
zgłoś
aż tyle nie mogę Ci dać..
zgłoś
delikatnie z dozą kokieterii:)
zgłoś
Przeciwko powierzchowności- zarówno kobiet jak i mężczyzn... Trochę przeciw własnej, podświadomej...?
zgłoś
zakochujemy się najpierw w tym co widzimy -kolorze oczu , delikatności( lub nie) skóry , zapachu ciała. gestykulacji ,głosie , wypowiedziach... itp nie zawsze jest to odzwierciedlenie rzeczywistości- przecież tak łatwo nałożyć dozę kokieterii , ubrać się w zapach i w brew sobie przywdziać garderobę niczym pancerz ochronny -maskownica słów - tylko tam głęboko w środku tkwi TO JA kto zauważy ? kto poczuje dotknie ....pokocha naprawdę ..... pięknie ..pozdrawiam serdecznie
zgłoś