oj, tak :) niby temat tak banalny, że może się wydawać: zrobić z nim cokolwiek świeżego graniczy z cudem, a może nim jest. a tu nagle cud się dzieje. zresztą, może na tym właśnie polega istota oryginalności: nie na żadnych neonowych fikuśnościach z myślą: "ach, jaki to ja odcięty od reszty jestem wyjątkowo, że hej". Tylko na kontynuacji, ze świadomością, jak wiele dzielimy z innymi, więc i jak niewiele mamy tak naprawdę tego niepowtarzalnego. Tyle że właśnie ta szczypta naszej własnej jedyności, trudno pochwytnej, dyskretnej, przemienia zjawiska w indywidualności. Dokładnie tak, jak robią to przyprawy, których nie daje się na kilogramy. Tu jest to coś, co lubię spotykać: kompozycja może się utożsamić z naturalnością. Cokolwiek może znaczyć to słowo. No nic to, czas na mnie. Snickam w real.
idę....
zgłoś
piękne światło i przestrzeń
zgłoś
wow ! świetne zdjęcie - nastrój: wstrzymuję oddech
zgłoś
cudnie:)
zgłoś
oj, tak :) niby temat tak banalny, że może się wydawać: zrobić z nim cokolwiek świeżego graniczy z cudem, a może nim jest. a tu nagle cud się dzieje. zresztą, może na tym właśnie polega istota oryginalności: nie na żadnych neonowych fikuśnościach z myślą: "ach, jaki to ja odcięty od reszty jestem wyjątkowo, że hej". Tylko na kontynuacji, ze świadomością, jak wiele dzielimy z innymi, więc i jak niewiele mamy tak naprawdę tego niepowtarzalnego. Tyle że właśnie ta szczypta naszej własnej jedyności, trudno pochwytnej, dyskretnej, przemienia zjawiska w indywidualności. Dokładnie tak, jak robią to przyprawy, których nie daje się na kilogramy. Tu jest to coś, co lubię spotykać: kompozycja może się utożsamić z naturalnością. Cokolwiek może znaczyć to słowo. No nic to, czas na mnie. Snickam w real.
zgłoś
jak to ładnie powiedziałaś:)
zgłoś
hej, hoss ;d
zgłoś
śliczności
zgłoś
zaparło dech... na moment
zgłoś
Przepięknie przeczesane światłem, urokliwie
zgłoś
super widoczek
zgłoś
młodszejsze mi a już się chylą..
zgłoś