..wydawalo sie ze bedzie prosciej, bez krzykow po powrocie do domu, bez smutkow na twarzach...mialo byc inaczej. A jak jest? jest fatalnie, brakuje wszystkiego....dzieci biegajacych po domu, zapachow z kuchni, nawet tych sprzeczek o nic, tak dla zasady.....za kilka dni maly czlowiek skonczy siedem lat a ja nawet nie moge go przytulic i powiedziec jak bardzo go kocham
po prostu idz i zrób to.. powiedz co czujesz.
zgłoś
bardzo smutna cisza
zgłoś
Drobne uwagi edytorskie: popraw literówki (nie potrafisz włączyć polskiej klawiatury?) i daruj wytłuszczenie. Nie taka jego rola, by walić czytelnika przez łeb: no czytaj bałwanie, czytaj! Nie jestem na bieżąco z Twoją twórczością. Czy to stąd zapis wydaje się wyrwany? Nie sposób się do niego odnieść.
zgłoś
Cholera...dzięki Człowieku, szczerze i po ludzku.
zgłoś
kropki nie podpowiedzą
zgłoś
nie da się powiedzieć, jak bardzo..
zgłoś