na północ
na północ od mojego okna
jest sad oaza przestrzeni
zapełniona pestkami
starsze małżeństwo przychodzi
rok w rok wszystko dookoła
dojrzewa za bladą twarzą
za litym srebrem oczekiwań
widzę jak w ich palcach
przygasa głód którego
już nigdy nie poczują
w pierwszych dwóch przecedziłabym nieco słów. za to III strofa jest bardzo dobra, dlatego popracowałabym nad początkiem
zgłoś
na razie pozostawię w takiej formie w jakiej jest, co do naniesienia poprawek, myślę o odpowiednim czasie, dzięki za koment:)
zgłoś
co Ty wiesz o głodzie starych małżeństw..
zgłoś
Alt, chyba nie odbierasz innym prawa, żeby "wiedzieć " ? :)
zgłoś
praw nie odbieram; jeśli potrafię - nadaję..
zgłoś
ha ha :) uderzająca skromność ;)
zgłoś
nie wiem nic
zgłoś
Czują ,czują, tylko już inaczej i spokojniej . :)))
zgłoś
dziękuje:)
zgłoś