nie zrozumieliśmy się. Czarno-białe zdjęcie rządzi się swoimi prawami. W tym przypadku każe mi się domyślać, jak to zdjęcie wyglądało w naturze. Byłam ciekawa, bo lubię takie soczyste zielenie pogrążone w cieniach i chłodzie głazów. Dlatego spytałam o kolor. Nie mogę mieć zatem racji, nie o racje tu chodzi.
wypatrujemy horyzontu przyszłości w rozłożonej talii; palimy ziołami..
zgłoś
nie masz tego w kolorze ?
zgłoś
Ano nie mam. Chyba nie ma czego żałować, kamień był szary, a badylki zielone. To wszystko.
zgłoś
jakaż uproszczona wersja : a gdzie różnice pomiędzy soczystością zieleni i odcieniami szarości?
zgłoś
Masz rację. Brakuje tego.
zgłoś
nie zrozumieliśmy się. Czarno-białe zdjęcie rządzi się swoimi prawami. W tym przypadku każe mi się domyślać, jak to zdjęcie wyglądało w naturze. Byłam ciekawa, bo lubię takie soczyste zielenie pogrążone w cieniach i chłodzie głazów. Dlatego spytałam o kolor. Nie mogę mieć zatem racji, nie o racje tu chodzi.
zgłoś
dodam, że pisząc o uproszczonej wersji, nie miałam na myśli zdjęcia! tylko Twój komentarz: "kamień był szary, a badylki zielone"
zgłoś