Zmiana sposobu prezentacji

16 czerwca 2014

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

Zakazane

w dwudziestej długości geograficznej
wschodniej
(tout le monde)
pył naszych przodków
kwas meritum codzienności

paragraf dwudziesty
czarna w żyłach płynie krew tych
co za nic mają
klerykalizm

paląc szczątki swoich przodków
wysysając krew z krwi
delektując się smakiem żywego mięsa
wysysając mleko matki
zaczerpnęli nieświeżego
wychowania względem
samotności

dla siebie ukrzyżowani
nie mają monopolu prawdy
r e l i g i j n e j

Między nami Słońce...

słońce świeci

promyki ust twoich
rozpromieniają moje
póki razem

półnuty
ćwierćnuty
ósemki
melodie ulotne

złap mi powietrze
schowaj do słoika
i idź
w otchłań bezdenną

złap i idź
póki nie ma między nami
burzy z gradobiciem

20 lutego 2014

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

I am a Ukrainian

apel
nie otwiera nadal serc

Majdan
ulica wilków

nie widzę
nie widzę własnego cienia!

ogień, żar, karabiny,
krzyże, pistolety, płacz dzieci,
niezrozumienie ludzi
nie ma czasu na litość
nadzieja
nie umiera ostatnia

a historia
m i l c z e n i e m

25 września 2013

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

wyznania

odkąd to 
koła stają się kwadratowe
zwierzęta mówią ludzkim głosem
artyzm przejawia się
w kropce nad "i"
a telewizor nadaje
nieludzkie
komunikaty

w ciągłym biegu
żółw zachowuje 
swój umiar
w mgnieniu oka
kryształ grzechu
przekazuje swoją
datę ważności

może to
nieszczęśliwa trzynastka
tworzy
szczęśliwości

dzisiaj mogę powiedzieć
(...)

--- cały tekst ---

25 maja 2013

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

czuję się inny

*** czuję się inny.

niecodziennie się śmieję
jak fałszywie śmieje się człowiek
nie znając dnia ani godziny
wiary w nieskalane
tchnienie bezwarunkowego
dobrego ja

śmieję się, uśmiecham
ludzie z ulicy
tego nie potrafią
niemal
nigdy

Je parle français -
poliglotą nie jestem
Bóg nie obdarował mnie
tym wszechobecnym darem
jestem inny

czasem tylko miewam dar
pożytecznego prorokowania
(...)

--- cały tekst ---

1 listopada 2012

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

***

Pogrążam siebie całym ciałem,
nieustannie cząstka jego
obumiera,
Ona nie potrafiła współdziałać
z codziennością otchłani.
Bóg odbiera sens,
nadaje go innym,
niepotrzebującym wsparcia
niedzielnego, okrągłego
stołu.

28 października 2012

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

Zatrata

tracąc wartość świata,
(nie)sens sensu,
mglista otchłań,

nie widać kompletnie
nic,
a szyby z płaczu mokną

Ona odebrała Go 
po raz pierwszy

po raz ostatni
- nie będzie powrotów -
to nie era westchnień
i wybaczania

nie będzie powrotów --
nie myśl,
że kobieta łatwo daruje

nie łam mi serca.

28 października 2012

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

Piękno (?) życia

Świat niczym piasek
chwytając rozsypiesz go

Ścieżki losu
frapują się muzyką,
która brzmi tchnieniem
strumienia

Monstrum tkwi w nas-
nas, jako budujących,
rozwalających okoliczne dobro

Żyj wedle swojego ego,
nie narzekaj na swoje życie,
którym kierujesz sam

Obrazem piękna jest
Twój uśmiech




http://roztrzaskane-uczucia.blog.pl/

22 września 2012

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

Kropkowanie zasz(y)łości.

Metafizyka. Fragment (nie)złudnych wierzeń.
Często dotykam chwilą gwiazdy nadziei.
Teleskopem do nieba. Orangutanem losu.

Bezosobowo dla codzienności. Granica między
nami. Dotyk. Słowo - słowo. Brak autopsji.
Wierzenie ludzi. Jako nas. Wierzenie nas. Jako ludzi.

Antidotum. Często nie sieje zauważenia.
Pogrubienie czcionki wskazuje na ważność.
Wykrzyknik rozkazem. Zaskakuje wielokropek.

Ty. Jako człowiek zagubiony. Gubisz kropki.
Nie za dużo? Co mogą oznaczać? Nie jesteś sobą.
Używasz myśli potocznych. Pierdolony slang.

Granica. Nie Nałkowskiej. Dzisiejsza powieść.
Życiem dla złudnych wierzeń. Kultur. Animozji.
Ziemia inaczej to... Filozofia. Życia. Ciebie.

Milczenie to złoto. Nie dla rozumowania.

9 września 2012

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

hibernacja

Ciągle wyszukujesz
wzór chemiczny
na spalenie drugiego człowieka,
a nie wiesz, że uległ on
hibernacji całodobowej,
ze względu na rozdzielczość
procesu karnego,
po wykonanych egzekucjach
całopalenia. 

27 sierpnia 2012

poezja

Sandra Bożek
Sandra Bożek

jej odejście

Umierała w ciszy
w wielkim cierpieniu
w nadmiernym
stopniu gorączki nieba
odchodziła

odchodziła ku radości
bezlitośnie zadawała ten cios
bliskim
by wspomóc ich
w utrapieniu
samej siebie

teraz
płacze nad ludźmi
których tak kochała

w melancholijnym stopniu
ewenementy są różne
bo gdyby nie ten świat
nie te realia
nie ludzie ci
w nadziei człowiek tkwiłby
(...)

--- cały tekst ---

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się